Uwaga!!! Teraz będzie mój dietetyczny coming-out! Nie mogę dłużej tego trzymać w tajemnicy.
NAJWAŻNIEJSZYM moim posiłkiem dnia jest ŚNIADANIE. Na załączonym obrazku widać co jem każdego ranka i na czym ciągnę cały prawie dzień. Śniadanie ma charakter białkowo-błonnikowy z lekkim dodatkiem tłuszczu. Ma mnie sycić i dawać mi energię do walki ze światem i samym sobą. Oto jego skład
muesli mojego pomysłu na maślance (skład nie jest tajemnicą, jak ktoś chce mogę ujawnić)
jajka (z reguły są to dwa jajka na miękko_, dziś pozwoliłem sobie na luksus wykonania jajecznicy na porach ("Zostało z uczty bogów")
coś zielonego (dziś sałatka pomidorowa, bo też została)
Kromka chleba razowego z pastą twarogowo-rybną. Skład na privie jak ktoś chce)
sok marchewkowo-jabłkowy z dodatkie kurkumy, imbiru, berberyny i tranu pieprzu.
szklanka wody na początek.
I to śniadanie wicemistrza robi mi dzień!