Powiem Wam panowie, że bez stanika wielka swoboda,
bo kobiecy głęboki dekolt to przecież nasza uroda!
Choć grawitacja z wiekiem bezlitośnie ciągnie je w dół,
to w twardych męskich dłoniach zawsze jest na nie stół.
Sutek dumnie stwardnieje od jednego Waszego dotyku
i wnet ciche wzdychanie przechodzi w jęk szału i krzyku.
Jedna dłoń gniecie pączek, druga dół pieszczotliwie gładzi,
a zachłanne usta chciwie ssą to, co do grzechu prowadzi.