Spotykamy się kolejny raz, kochanek jest sprawdzony i zaufany, chciałam poczuć jak to jest z nim bez..
Może dlatego wrażenia były tak silne i orgazmów nas wszystkich aż tyle…? Mąż filmuje..
Okazało się, że bez gumki jest naprawdę fajnie…
Mogłam jeszcze bardziej poczuć, pieścić i doceniać zalety dużego penisa mojego kochanka, obdarzać go większą czułością, zaciskać mięśnie, kiedy czuję go w środku, pozwalając mu ślizgać się i ocierać o moje najgłębsze zakamarki… zupełnie jakbym była jego żoną, a nie oddającą mu się na oczach męża kochanką..
A mąż.. w pewnej chwili pogłębił nasze zespolenie, zostawiając nas w pokoju samych..
Straciłam w ten sposób jego opiekę i mogłam już całkowicie oddać się tylko kochankowi..
Odpłynęłam…