Na zakończenie roku w liceum wybrałem się z koleżanką z klasy, jej siostrą i facetem oraz dwiema koleżankami z internatu na biwak... Wszystko ogarnięte, namioty stoją więc zaczynamy imprezę😁. Po 2h picia, smiechu i dobrego klimatu odleciał najslabszy zawodnik... Facet siostry... Szedł slalomem do namiotu... Zagraliśmy w jakąś grę karcianą z podtekstami bądź żądaniami erotycznymi 😈. Siostra koleżanki podała mi kartę z napisem... Zerwane spodnie czy koniec imprezy, wybieraj... Wybrałem spodnie... Nie myślałem że mi je zerwie ocierając dłonią po moim członku... Ta noc była bardzo długa... Nago w jeziorze, lodzik przy ognisku i sex od tyłu w namiocie gdzie on też tam właśnie spał... Rano jak wstaliśmy to poszliśmy jeszcze razem po opał to zaczęli nas szukać 😁😁😈😈 a lodzik z rana był petarda 😈💦
Pojechaliśmy z chłopakiem do teściów.Plan był taki, że zostajemy u nich na noc. Moja teściowa to strasznie sztywna kobieta, bardzo zazdrosna o swojego męża,w sumie nie dziwię się, bo jest naprawdę fajnym, przystojnym facetem...
Po przyjeździe mieliśmy spędzić z nimi popołudnie, a później moj facet miał się spotkać z kolegami, ja miałam zostać z nimi w domu ,a wieczorem poczytać książkę.Proponował mi abym z nim poszła ,ale jakoś nie miałam ochoty spędzać wieczoru z samymi chłopakami..I tak się stało.Czytałam książkę do późna..po 1 godz zasnęłam,wiedziałam, że Adam tak szybko nie wróci...ale, wiedziałam też że,jak wróci to mi nie odpuści i mocno mi zerżnie dupcie, zawsze po alkoholu ma ochotęna sex..I tak się stało! Po kilku godzinach uslyszalam ,że ktos otworzyl drzwi od naszego pokoju..bylam pewna ,że to był Adaś... Ale nie miałam siły się odwrócić..po chwili zaczął dotykać moich piersi, całować mnie po ramieniu..udawalam ,że śpię..mruczącym głosem powiedziałam..dobrze,że juz jesteś..czekałam! Ale on tylko wzdychał..i łapczywie dotykał moich piersi.Czułam,jak moja cipka robi się wilgotna..a jego twardy kutas dotyka moich pośladków. Rozszerzyłam nogi po czym jego palce bolcowały moją cipkę..wzdychałam..było cudownie..Żeby podkrecić atmosferę,mówiłam..ta ciasna cipka czekała na Twojego twardego kutasa,tak jak lubisz ..po chwili jego twardy kutas był juz we mnie i mocno mnie posuwał..przytrzymywał mi ręce,a ja powstrzymywałam swoje jęki..lekko wzdychałam... kiedy mnie mocno pieprzył..ani razu nie odwróciłam się,nie spojrzałam na jego twarz..słyszałam tylko jego szybki oddech ..Po chwili czulam jak jego ciepła sperma zalewa mi dupkę..było cudownie! .Kiedy skończył..wyskoczył szybko z łóżka, a ja usłyszałam tylko zamknięcie drzwi!
Leżałam w pokoju i czekałam! Ale długi czas nikt nie wracał. Po jakiejś godzinie ,zjawił się moj chlopak! Kiedy wszedł do pokoju, powiedział..nie wierzę..nie śpisz! Czekałaś?
Zapytalam..kiedy wróciłeś? Odpowiedział..jak kiedy..teraz..i rozbawiony zaczął się śmiać!Jakby to ze mną było coś nie tak! Po chwili zaczęliśmy się całować..ponownie zostałam mocno wyruchana..tylko tym razem przez mojego faceta! Ale z jego tatą, też było fajnie!Nigdy mu o tym nie powiedziałam..i nigdy się nie dowie! Teraz kiedy to wspominam..sama się dziwię, że nie odwróciłam się wtedy do niego twarzą...Wiem jedno..mój teściu mocno mnie posuwał!
Super, będzie ciąg dalszy?
To jest wątek o niesamowitych historiach, a nie fantazjach.
Było ich klika 1) koleżanka robiła mi loda podczas jazdy samochodem po Warszawie i pewnie nic by nie było nadzwyczajnego gdyby nie fakt że to ona prowadziła a ja siedziałem na fotelu pasażera i trzymałem kierownicę 2) bzykanie podczas prowadzenia auta na autosradzie z predkoscia 130-160 3) podczas bzykania w lesie ( byl to trójkąt) wjechała straż miejska i pani strażniczka widać że była bardziej zmieszana niż my
Nie chcielibyśmy spotkać się z Wami na drodze...
Miałem kiedyś taką sytuację. Pracowałem jako opiekun klientow na kilka województw, raz na jakiś czas organizowaliśmy wspólne wieczorne wyjście na imprezę, kręgle itp. Byłem kierowca, a jedna kierowniczka z którą współpracowaliśmy potrzebowała podwozki do domu. Jak tylko weszliśmy do auta to wiedziałem że coś się kroi. Zaczęła mi robić loda w czasie jazdy, więc wiadomo że chciałem jak najszybciej dojechać gdzieś gdzie można spokojnie się pobzykać. Więc jechaliśmy nad Wisłę, a w czasie jazdy fotoradar zrobił nam zdjęcie. Pech był taki że to było auto służbowe i mandat przyszedł do szefa
Nie wiem czy moja historia jest niesamowita ...ale chyba dość ciekawa. Spotkałem się z parą na seks w hotelu. Było to niezwykle intensywne do tego stopnia że nawet mężczyzna zauważył że dzieje się coś niezwykłego...piieprzylismy się z jego partnerka jak w transie .....i nie mogliśmy przestać.. Potem było drugie spotkanie . Takie samo z taką samą intensywnością....On był organizatorem spotkań ja nie miałem kontaktu z jego kobieta . Po kilku tygodniach wykradła mu numer tel do mnie . Jesteśmy razem już ponad 1,5 roku
Świetna historia
I to jest właśnie ryzyko oddania żony innemu. Dostanie lepszy sex i koniec związku.
To musiał byc wyjątkowo płytki zwiazek, jeśli lepsze bzyknięcie wystarczyło do jego zakończenia.
Bo co to w ogóle znaczy lepsze bzyknięcie. I tak zawsze najlepsze jest z osobą którą sie kocha.
Zgadzam się. Ona była tylko jego kochanką przez około 10 lat. A on ma żonę
#warszawiak_82 zgadzam się. Takie zabawy należy uskuteczniać jak związek ma prawdziwe, poważne podstawy. Jak czegoś brakuje, to moze różnie się skończyć.
Niektóre kwiatki, mocno tu ponosi. 🤣 Z braku laku? 🤔
Traktujmy to jak każdą inną fantastykę.
Lubimy czytać wasze sexualne przygody
Nadszedł kolejny spokojny poranek. Tomasz zbudził się z snu wraz z wschodzącym słońcem. Podczas oczekiwania na filiżankę gorącej kawy z ekspresu spoglądał przez okno w typowym bloku mieszkalnym. Z czwartego piętra miał idealną widoczność na dziewczynę, którą skrycie obserwuje od jakiegoś czasu. Dziewczyna mieszka na trzecim piętrze w następnym bloku. Nie ma rolet, ani firanek, ponieważ nie ma czasu by zadbać o detale wystroju mieszkania. Tomasz biorąc powoli i spokojnie kolejny łyk gorącej kawy, spoglądał w okna sąsiadki, obserwując jak porusza się po mieszkaniu w samych bokserkach. Tomasz był wycofany społecznie, lecz miał swoje potrzeby i jak sąsiadka również piła poranną kawę, on odkładał filiżankę i brał swojego penisa w dłoń by go masować. Masaż był mega przyjemny, na zmianę masował żołądź oraz jądra.
Ula, bo tak ma na imię sąsiadka, od samego rana jest zabiegana po domu, by się wyszykować na uczelnię, lecz nigdy nie przepuści okazji by się zabawić przed wyjściem swoim różowym dildo. Nie przywiązuje uwagi gdzie to robi, ważne że wychodzi z domu zaspokojona by realizować swoje cele.
Kolejnego ranka, gdy Tomasz onanizował się do sąsiadki Uli, został dyskretnie zauważony przez nią. Ulę podniecały pożądliwe spojrzenia sąsiada, pieściła się głęboko i szybko, nakręcała Tomasza swoimi prowokacjami. Tomasz nie wiedział, że już nie jest incognito, a w wyobraźni Uli kreował się niecny plan by zerżnąć dobrze sąsiada.
Ula bacznie obserwowała Tomka oraz to co robi, w jakich godzinach wstaje, jak się onanizuje, kiedy wychodzi z domu. Co rano kątem oka patrzyła na ciało Tomka oraz na ruchy jakie wykonuje. Kilka dni później podczas powrotu z uczelni przechodziła obok jego klatki schodowej. Szczęście losu, Tomasz również gdzieś się udawał o tej godzinie i Ula przechodząc obok Tomka chwyciła go subtelnie i delikatnie za pośladek. Tomasz zdrętwiał, ale było to przyjemne odrętwienie połączone z pełną, nabrzmiałą erekcją. Ula zerknęła, uśmiechnęła się, puściła oko i poszła dalej. Tomasz poczuł, że musi wrócić do domu. Całą noc wpatrzony w jej okno rozmyślał o tej sytuacji. Pragnął wewnętrznie powtórki, ale bał się sprowokować sytuację.
Po kilku dniach nadszedł czas wolny od uczelni, Ula miała na reszcie czas, by realizować swój niecny plan zerżnięcia Tomasza.
O samym świcie, przy blasku wschodzącego słońca, Tomasz po raz kolejny zerkał w okno, by poddać się swoim fantazjom o sąsiadce. Ula wiedziała, że będzie patrzeć, wzięła krzesło i bezczelnie obok okna zaczęła się zabawiać swoją zabawką z nadzieją, że Tomasz ją zauważy. Po chwili ich spojrzenia się spotkały. Nie było to oczywiste, że już oboje wiedzą o sobie, ale czuli to, że są w tym razem. Ula na myśl o tym, że Tomasz się zabawia na jej widok, zaczęła szczytować. Chwilę po niej, Tomasz strzelił prosto w okno. Ula doskonale widziała jak jego nasienie spływa po szybie, poczuła że chce czegoś więcej. Oboje po zabawie z uśmiechem się rozstali. Tomasz przeszedł do swojego stałego rytmu dziennego. Przed południem wychodząc na zakupy, zobaczył, że przed klatką na kwietniku siedzi Ula. Sparaliżowało go, ale musiał iść na zakupy więc postanowił wyjść. Ula widząc Tomka, energicznie wstała i wciągnęła go do klatki. Tomasz pobladł, był całkowicie uległy i oniemiały. Ula zapytała swoim seksownym głosem czy ma klucze od piwnicy. Niestety nie miał, więc Ula szepnęła mu do ucha, żeby wrócił na chwilę do domu. Tomasz posłusznie wykonał polecenie. Po przekroczeniu progu drzwi, Ula zamknęła drzwi i uklęknęła wyjmując pewnym ruchem dłoni penisa z spodni. Patrząc na bladą twarz Tomka oraz wielkie z przerażenia oczy, chwyciła penisa u nasady obejmując również jądra i włożyła go sobie głęboko w usta. Nie pragnęła niczego tak bardzo od momentu jak zobaczyła spermę na szybie. Chciała czuć penisa Tomka głęboko w gardle, czuć jak pulsuje podczas gdy spuszcza się jej w ustach, które ssą go mocno, drażniąc go językiem w środku. Tomasz mimowolnie spełnił zachciankę Uli. Spuścił się jej w ustach ciepłą, lepką, słodką spermą. Obdarował ją sparaliżowany strachem całym swoim ładunkiem. Cdn.
Miały być niesamowite seks historie (prawdziwe) a nie fantazje.
Kiedyś we Wro, paliliśmy z Kolegami przed klubem na Sw. Mikołaja. Wychodziła z klubu mega zgrabna i ładna Dziewczyna. Zupełnie spontanicznie podszedłem i rzuciłem tekstem - chodz idziesz ze mna i będziemy się pieprzyć do rana. Być może i nawet mocniej rzuciłem...ona się uśmiechnęła i podeszła do taksówki, otworzyła drzwi i mowi wiadaj. Jak tylko ruszyliśmy chciałem sprawdzić czy to nie zart wiec pocalowalem ja i wlozylem reke lod spódnicę. Nie było oprow wiec bylem spokojniejszy i podjarany. Nie kojarze abysmy chociaz pogadali chwile, nie znalem jej imienia. U niej w domu przeszlismy do działania...doszla dwa razy po czym wstała, przyniosła piwo z lodówki i pożegnała mnie mowiac, ze nie moze mnie tu być rano. Zostalem wykorzystany i porzucony :) do dzisiaj nie moge się odnaleźć ;)
P.S. pare lat pozniej, rzuciłem podobny tekstem na dzień dobry i odpowiedzała: dobrze tylko trochę później :)
Kiedyś miałem podobnie, pod koniec disco zobaczyłem dwie dziewczyny, które bawiły i całowaly czasem się. Podszedłem i spytałem czy idą ze mną. Zgodziły się i poszły :) Fajnie było. :) Były to dwie studentki koleżanki. Rano jedną odprowadziłem bo mieszkała niedaleko mnie :) Wiecej ich nie widziałem :)
Przymierzalnia w centrum handlowym.Mialem zrobionego spontanicznego loda a że nie było czym wytrzec wytrysk był z polykiem.
W życiu spotkało mnie pare ciekawych historii seksualnych , którymi się z wami stopniowo podzielę ;) Pierwsza z nich miała miejsce , kiedy mieszkałem w domu rodzinnym i przeżyłem romans z sąsiadką z klatki obok. Na potrzeby opowieści nazwę ją B. B mieszkała sama (po rozwodzie i córka na studiach) i nie ogarniała "komputera" a musiała pisać pracę podyplomową. Zaczęło się niewinnie bo przyszła do mnie i poprosiła o pomoc w obecności domowników , więc zgodziłem się pomóc. Miałem jakieś 21 lat a B 46( bardzo atrakcyjna kobieta + size). Pierwsze 3 wizyty u niej nie zapowiadały tego co się później wydarzyło. Stopniowo przychodząc do B zauważyłem , że jej stylizacje stają się coraz bardziej śmiałe(większy dekolt , krótsze spodenki ) , ale nie dało mi to do myślenia. W drugim tygodniu B zaczęła mocno wypytywać o życie towarzyskie( a że byłem sportowcem to miałem je bujne to było o czym opowiadać)a także stanik nie pojawiał się na jej piersiach co dało się zobaczyć. Jak dziś pamiętam , jak w piątek po dwóch tygodniach znajomości B zapytała - Umiesz być dyskretny ? Jeśli tak to pokaże Ci co to znaczy sex. Jak wracam do wspomnień to na sama myśl mam ciarki na plecach. B okazała się być sukkubem , istnym demonem z piekła rodem. Rozpocząłem 4 miesięczną przygodę nie z tej ziemi. B była osobą dominującą z ogromnymi potrzebami i nieograniczoną wyobraźnią. Na pierwszy raz postanowiła , że odegramy role. Ja jestem uczniem ona nauczycielką. Każda zła odpowiedz była surowo karana. Sciskanie jąder , klapsy , wiązanie. Dla 21 letniego chłopaka to był totalny kosmos. B odpalała na dvd porno , żeby jeszcze mocniej się nakręcic. Pamiętam jak sam ściągałem na jej polecenie ostre niemieckie BDSM klimaty bo strasznie ją to kręciło. Pierwszy miesiąc był poznawaniem magicznego świata B. Świata który z każdym spotkaniem okazywał się jeszcze bardziej perwersyjny. Jeśli macie ochotę to napiszę więcej
Dajesz,zapowiada się ciekawie
Niektóre historie są nieziemskie. 😅 Najlepsza ta, jak teść posunął tutejszego kwiatka. A kwiatuszek nie wiedział i napisał o tym... 🤣🤣🤣
Czytaliśmy to trzy razy i to jest dosłownie oczu kąpiel. Dała teściowi😂, bo to taka pomyłka była
Pierwsze słyszę, gdzie tą bajkę można przeczytać?
@Robin_Hood_ a nieco wyżej. Przyjemnej lektury. 😅
Też urzekła mnie ta historia😉
Ale 20- kilku jeleni zakochało się w bajce o Adasiu... 🤣🤣🤣
Relacja z B drugi miesiąc. To co połączyło mnie i B było czymś dziwnym. Nie była to na pewno zdrowa relacja ;) To była chęć poznawania oraz wchodzenie w inny , całkiem nie odkryty dla nas świat. Świat perwersji , mocnych doznań i wysokich lotów. Oboje zdążyliśmy poznać siebie wzajemnie oraz to na co możemy sobie pozwolić i co nas kręci. B wpadła na pomysł , że każde kolejne spotkanie będzie urozmaicone o gadżety i nowe scenariusze zabaw. B stwierdziła też chce chce spróbować być uległa i sprawdzić czy ten klimat jej odpowiada (miałem sobie za dużo nie wyobrażać). Pierwszy raz kiedy dominowałem był totalną porażką. Wyszła tragikomedia. Pośmialiśmy się ,pogadaliśmy i zdecydowaliśmy, że jeszcze jedna próba dominacji z mojej strony jest wskazana. Przez 3 -4 dni (a to jakiś rok 2010) zdobywałem i studiowałem wiedzę jak tego dokonać. I udało się , kolejne spotkanie było zajebiste. B została zdominowana dość konkretnie , jej oczy aż iskrzyły kurwikami kiedy dusiła się przy głębokim gardle i miała czerwone od klapsów piersi. Nasze spotkania przez pewien czas były przeplatane moją uleglością lub B wcielała się w tę rolę. Testowanie tego co lubimy a czego nie było ciągłe. Miałem wrażenie , że oboje się otworzyliśmy na zupełnie nowe dla nas rzeczy. B przełamała w sobie niechęć do seksu analnego a ja otworzyłem się na bycie bardzo uległym. W drugim miesiącu z B mieliśmy chyba 10 lub 11 spotkań. B pod koniec miesiąca powiedziała , że ma świetny plan. Przedstawiła mi go i ogłupiałem. Nie wiedziałem , że to będzie aż tak niewiarygodne. Przedstawie to w kolejnej części ale kolejny miesiąc to był level master w mojej jakże krótkiej karierze bycia w układzie z B
Ostatnia część o Relacji z B ;) Wspaniałym pomysłem wykazała się B , zapraszając do naszej znajomości Renatę(ok 40 lat) , która została poznana na Czacie. B szukała wyłącznie uległej kobiety , żeby zdominować nas oboje. R była na tyle uległa że B pozwoliła mi "potrenować na niej" Jeżeli są jakieś granice , to my je w tamtym czasie przekroczyliśmy(piss , fisting , plucie , wiązanje. Z R były trzy spotkania i przestała się odzywać do Nas. To był moment przełomowy. Też zdałem sobie sprawę z tego , że poszło to za daleko i nie jest to zdrowe co robimy. Wybrnąłem z tej sytuacji sprytnie zmieniając klub i przenosząc się grać do innego miasta. B nie czuła do mnie złości , wyjaśniłem , że mam szanse na rozwój. Jeszcze 3-4 x się spotkaliśmy , trochę poświrowaliśmy i w zgodzie każde z nas poszło w swoją stronę. Co Ciekawe po 7 msc B wyjechała do stolicy do córki. Przez ostanie 16 lat widziałem B 2x , za każdym razem patrząc na nią czułem coś wyjątkowego....
Obmacywalem żony koleżankę podczas tańca na wspólnym weselu.. po godzinie wybuchła afera tak się klucila ze swoim mężem na dworze że połowa sali wyszła . Przez 15 lat byłem pewien że to moja wina.... A teraz już wiem że to ona robiła aferę bo przyłapała go z moją żoną.. taki paradoks
To było lata temu, poszedłem z moją ex na disco w Krakowie, już byliśmy po kilku trójkątach z jej przyjaciółka. Poszliśmy na disco i poznaliśmy parkę (to bylo rodzeństwo, przyjechali razem na imprezę). Ja bawiłem z dziewczyną, a moja z jej bratem, chłopaczek był młodszy ok. 18-19 lat. Nic z nimi nie rozmawialiśmy o swingowaniu, ale kolega trochę udawał tańcząc że tego nie robi, ale macał moją dziewczynę. Śmianie miałem, bo moja specjalnie mu pozwalała, a że miała duże piersi i była bez stanika to sobie trochę podotykał. Szkoda, że odważniejszy nie był :)
To miało miejsce około 20 lat temu. Początki internetu...czaty regionalne były sposobem na poznanie kogoś. Pisałem z jakąś kobieta . Nie bardzo się kleiła rozmowa.. postanowiłem ją zakończyć i podziękowałem za rozmowę. Wówczas kobieta po drugiej stronie poprosiła o.jeszxze chwilkę pisania . I sama zaproponowała mi spotkanie wprost. Napisała że jest mężatką i że jej mąż jest fanatykiem religijnym i spontanicznie zapisał się do Białej Księgi Radia Maryja . Oznaczało to że dla swojego Jezusaka czy też Maryji zrezygnował z życia seksualnego. Zrobił to w ogóle nie konsultując tego z swoją żoną na jakiejś imprezie religijnej. Wyjaśniła.mi że miała seksu do 3 lat i już nie może dłużej wytrzymać bo chyba zwariuje . Okazało się że tego dnia był jedyny dzień w roku kiedy jej mąż jechał na pielgrzymkę do Częstochowy i wraca dopiero następnego dnia . Napisała mi cytuje - " zabierz mnie do hotelu i zrób ze mną co tylko chcesz" Zaryzykowałem. Pojechałem prawie 70 km i ja zabrałem. Spotykaliśmy się tylko raz w roku zawsze w czasie pielgrzymki Radia Maryja do Częstochowy jeszcze przez kilka lat. Dziękuję Radio Maryja
Urzekająca historia. Ale z religii się nie drwi.
No tak. Religia zamula umysły.
@Loren22 a czy on drwi? Opisał po prostu sytuację. Nawet tej sytuacji nie oceniał, do czego miałby prawo, bo każdy z nas ma prawo do własnego zdania. Moje zdanie jest takie, że zmiana "reguł w trakcie gry" jest bardzo nie w porządku. Chciał facet białego małżeństwa, to to trzeba było szukać takiej której by to też odpowiadało, a nie stawiać swoją żonę przed faktem dokonanym.
@warszawiak_82 Tak, "dla swojego Jezusaka, czy też Maryi", to drwina. Notabene, fakty, w rzeczy samej, są dokonane.
@Loren22 nie, nie są drwiny. To po prostu opisanie sytuacji. Nie wyśmiewa, nie ironizuje.
Ale tak, fakt, to są sprawy dokonane.
@Loren22 ok, zatem ocenił ale dalej uważam, że nie drwi. Do oceny natomiast ma prawo.
"Fakt dokonany" jest jak najbardziej poprawnym związkiem frazeologicznym. Najpewniej pomyliło Ci się z "faktem autentycznym" co jest akurat błędem językowym, bo fakty z definicji są autentyczne.
Dewota?
Niektóre z opisanych tu historii, jest dość ciekawych.👍🏻 Ale naprawdę niesamowite seks historie to przeżyjecie na piana party.🤩 To co wyprawia tam kilkaset bawiących się na niej osób, nie przewidzieli nawet twórcy, najbardziej wymyślnych filmów pornograficznych.😈 😍 🤭
Opowiedz coś więcej
To może i ja coś opowiem? Zacznę od mniej spektakularnej historii. Wiele razy zdarzyło mi się "natknąć" na baraszkującą parę. A to gdzieś na zapomnianej, leśnej dróżce a to znów nad jakimś akwenem. Kiedyś widziałem nawet Panią klęczącą na wydmach w otoczeniu kilku Panów, których niestrudzenie obsługiwała ustami. Możliwe, że był to Ktoś z tego forum. :) Zazwyczaj zatrzymywałem się w półkroku. Syciłem chwilę wzrok a później wycofywałem się niepostrzeżenie, żeby nie przeszkadzać i nie zawstydzać napotkanych. Pewnego razu udałem się nad maleńkie oczko wodne w celu pozyskania żywego pokarmu dla ryb akwariowych. Bywałem już tam wielokrotnie. Znajdowało się o może minutę drogi od miejsca, gdzie zaparkowałem auto. Kręta ścieżka wiodła w dół lekkiego zbocza przez łąkę a potem młody zagajnik. Tuż przed celem wędrówki coś mignęło przed moim wzrokiem. Coś, co ewidentnie nie pasowało do zielonobrunatnego tła otoczenia. Kiedy przyjrzałem się lepiej dostrzegłem Parę. Stali obok Siebie nad brzegiem całkiem nadzy i wpatrywali się w lustro wody. Ona niższa. On wysoki. Oboje szczupli. Ona trzymała w dłoni jego penisa, który wcale nie był w zwodzie. Ot...po prostu. Jakby trzymała w dłoni ucho reklamówki. Jak zwykle spróbowałem wycofać się po cichu, żeby im nie przeszkadzać. Odwróciłem się i klnąc nieco pod nosem na nieoczekiwane komplikacje w swojej misji, zacząłem wracać do samochodu. Zanim jednak zdążyłem się spakować i usiąść za "sterami" wyrośli jak z pod ziemi tuż obok mojego auta. Już w ubraniach z dziwnymi uśmieszkami na twarzach. Zagadali jak gdyby nic.. Że siatka. Że pewnie akwarysta. Może próbowali wyczuć co widziałem? Jak to odbieram? A może chcieli nawiązać bliższą znajomość? Niestety nie miałem wówczas najlepszego okresu w życiu i figle z kimkolwiek nie były wtedy w kręgu moich zainteresowań choć dziś, kiedy na chłodno analizuję tą sytuację, to wydaje mi się, że gdybym tylko nie uciekł od rozmowy z Nimi, to kto wie? A nóż poznałbym bliżej zapach i smak tej cipki?
Po chwilowej nieobecności podzielę się z wami bardzo ciekawą historią która wydarzyła się lata temu w pewnym mieście wojewódzkim. Jako ,że byłem studentem i półprofesjonalnym sportowcem to mocno musiałem gimnastykować się z dojazdami na treningi i uczelnie co w latach 2012/2013 zabierało sporo czasu. Ówczesny trener , zagadał ze swoją kuzynką która mieszkała sama w 3 pokojowym mieszkaniu czy nie wynajmie mi pokoju(co wcześniej się zdarzało , ale wynajmowała tylko studentkom). Ku mojemu zaskoczeniu K zaprosiła mnie żebym zobaczył mieszkanie i z nią pogadał o zasadach wynajmu itp. Na wstępie K zaznaczyła , że nie życzy sobie obecności kobiet w mieszkaniu wieczorem , zero imprez itp bo pracowała jako pielęgniarka głownie na nocki więc potrzebowała świętego spokoju. Coś więcej o K ( 38 lata , singielka , plus size ) Do K wprowadziłem się z początkiem września. Przez pierwsze 3 miesiące w zasadzie albo mnie albo jej nie było w domu lub też mijaliśmy się. Bardzo często ucinaliśmy sobie jakieś krótkie pogaduszki typu jak w pracy czy jak mecz. W weekendy były mecze i wyjazdy na nie z czym schodziło baaardzo długo. Przełom znajomości nastąpił w grudniu. Po skończonym sezonie miałem miesiąc luzu od sportu , zostały zajęcia w ciągu dnia i można było wieczory spędzać w domu. Był to początek grudnia , dzień wolny od zajęć na uczelni i K miała wolne w pracy. Coś mnie podkusiło , żeby ją zapytać czy ma ochotę na drinka , bo i tak w sobotę ma nocną zmianę. Zgodziła się bo jak sama później przyznała miała na to ochotę od dłuższego czasu. Na jednym drinku oczywiście się nie skończyło ;) K bardzo otworzyła się na rozmowę i na bliższe poznanie mnie. Rozmowa się kleiła , drinki dość szybko znikały ze szklanki a tematy schodziły na coraz to bardziej osobiste tematy. Atmosferę podgrzała K pytając czemu mogłaby dotknąć męskiego ciała bo już z rok nie miała faceta obok. I od tego pytania wszystko ruszyło niczym kula śnieżna. Dotyk który przeszedł w obmacywanie a później soczysty pocałunek. Od razu myślami wróciłem do romansu z B i postanowiłem dać porwać się chwili. Seks był dziki , mocny i dość niezręczny jak to pierwszy raz. 3 rundy zaliczyliśmy tego wieczoru. Każda kolejna była lepsza od poprzedniej.... Następny ranek był trochę niezręczny ale udało nam się dość szybko stwierdzić , że w sobotę rano warto poprawić sobie humor kolejnymi igraszkami. U K mieszkałem do czerwca. działo się baaaardzo dużo i to opiszę w kolejnym poście :)
Bardzo ciekawie się zaczęło
Ostatnia część o moich przygodach z K :) Więc miesiąc grudzień był tym w którym przełamaliśmy lody. Do świąt w miarę regularnie się zabawialiśmy. Przerwę świąteczno noworoczną potraktowaliśmy jako post i przygotowanie się do jeszcze lepszych zabaw. Jak się okazało K na co dzień była szarą myszką a wieczorem wychodziła jej prawdziwa natura. Była uległą , mocno otwartą na propozycję kobietą , która chciała jak najwięcej brać od życia póki jest okazja. W połowie stycznia zaczęliśmy skupiać się na zabawach z odgrywaniem ról. Szczególnie mocno upodobała sobie relację lekarz - pacjentka. Miała szpitalne stroje , (nie wiem skąd meski kitel ale ok). Zabawa była przednia , potrafiliśmy zaliczyć 4-5 rund za cały wieczór czy wolny dzień. W pewnym momencie K stwierdziła , że jest jej mało i chce spróbować układu 2M+K. Wtedy pierwszy raz zastanowiłem się czy to ja dam radę , bo jakoś nigdy mnie to wcześniej nie jarało. Ale ma się jedno życie i wszystkiego trzeba spróbować. Po paru rozmowach wspólnie podjeliśmy decyzję , że przez lokalny czat kogoś poszukamy. Po 2 tyg znalazł się J. Gość koło 30stki , zadbany i wysportowany. Pierwsze spotkanie było w "naszym" mieszkaniu. J przyszedł z kwiatami i butelką whisky. Określiliśmy zasady gry i przystąpiliśmy do zabawy. W moemcie podwójnej penetracji zdarzyło się coś co dla mnie było niewiarygodne bo widziałem to w filmie. K miała mokry orgazm i jej soki wystrzeliły. Dla niej też był to ogromny szok bo nigdy wcześniej tego nie osiągnęła. J musiał przyjmować jakieś tabletki bo był maratończykiem :) zafunfował K kilka orgazmów i nasz wieczór dobiegł końca. K była cała w skowronkach , stwierdziła , że uległość jest ok ale zabawy w większym gronie to coś co jej się mega podoba. J był u nas kilkakrotnie , bawiliśmy się fajnie , ale w majówkę K zapragnęła 3m+ ona. J stwierdził , że ma ziomka który bez problemu się na to zgodzi i 3go maja doszło do pierwszego spotkania 3+1. K wręcz piszczała z radości. Każda jej dziurka była należycie zadbana. Dostała kilku mokrych orgazmów. Podłoga była cała mokra od jej soków. Po tych zabawach zobaczyłem u K , że jest lekki dystans i była mniej chętna na zabawy we dwoje bo chciała przeżywać nowe akcje. Mnie się to nie do końca podobało. W weekend czerwcowy wypisałem się z zabawy 3m+ K. Wtedy doszedłem do wniosku , że lepiej nie ograniczać K. Po dwóch rozmowach doszliśmy do porozumienia , że z końcem czerwca się wyporowadzam i każde z nas idzie w swoją stronę. Z K miałem wiele razy kontakt , nawet ze dwa razy to taki bardzo bliski. Do dziś co jakiś czas wymienimy parę wiadomości. K ma faceta który jest rogaczem i mu to nic nie przeszkadza. Mam jeszcze dwie ciekawe historię którymi się z wami podzielę.
Spontaniczny lodzik z polykiem w przymierzalni.
Ale jak, gdzie, z kim? Dopiero takie szczegóły budują tą "niesamowitość".
Prawdziwa historia z klubu Purpur z Łodzi. Wpadłem tam kiedyś po drodze, drugi raz w życiu. Było sporo facetów i pewnie skończyłoby się jakimś lodem ale weszły też dwie laski. Wyglądały na lesbijki ale zagadałem. Chwila rozmowy i rozstaliśmy się. Potem one siedziały na fotelach przed ekranem, a ja ustawiłem się za nimi. Zagadałem znowu i od słowa do słowa fajnie się dogadywaliśmy. Poszły na chwilę na bok, wróciły i jedna z nich powiedziała. No dobra. Choć. Ale nie wolno Ci dotykać, możesz tylko patrzeć. I poszliśmy do jednego z zamykanych pokoików. Ja usadziłem się w kąciku na krześle. Jedna z nich rozebrała się całkiem, a druga tylko patrzyła. Po czym zaczęła jej robić minetkę. Chwilkę to trwało aż się podnieciła po czym włożyła jej palce w cipkę i mocno zaczęła posuwać. Tak wystawiła nogę na podwyższenie i dupę wypięła w moją stronę, żebym mógł dokładnie patrzeć. I stało się. Zaczęła dochodzić. Najpierw strumień wystrzelił z jej cipki. Ta pieszcząca na chwilkę przestała. Nie przestawaj! Mocniej! Dobiegło z ust szczytującej. Kilka ruchów dalej spowodowało strzał z pełnym impetem. Zsiurała wszystko na około. Ja pieszcząc się cały czas patrzyłem i nie wiedziałem, czy sam chciałbym być teraz między tymi nogami czy jednak za bardzo mnie to krępowało. Ubrała się. Usiadły naprzeciw i powiedziała - wypieść się, my też lubimy patrzeć. Dużo już nie potrzebowałem. Skończyłem, powycierałem się. I tak nawet bez dotyku przeżyłem najbardziej zakręconą historię seksualną w moim życiu. Pozdrawiam Was dziewczyny.
Ja dawno temu, mając niespełna 30 lat miałem mega przygodę...
Umowilem się na wieczor z dojrzałą kobietą... u niej w mieszkaniu na sex.
Pojechalem wieczorem, zabrałem ze sobą alko... wchodzę do mieszkania, a tam : mamuśka, jej koleżanka i jej 22letnia córka....
Pomyślałem, że będzie dupa, a nie sex.
Zostalem, otworzylismy alko, przekaski, siedzimy w pokoju na sofie, rozmawiamy.
W pewnej chwili wyszedlem na balkon zapalić. Nagle przyszla do mnie mamuska, i niespodziewanie wyciaga mojego fiutka i zaczyna go ssac ! Byłem w szoku, za oknem w mieszkaniu przecież jest jej córka i koleżanka!
No nic, possała troszkę, poszlismy do mieszkania jakby nigdy nic.
Padł pomysł , aby isc na dyskotekę nie opodal . Poszliśmy. Tance, drinki. Magle mamuska i jej kolezanka zabierają mnie do mieszkania, corka zostala ze znajomymi.
Idziemy przez osiedle, a one sie całują, mnie.liżą, dotykaja sie po cyckach.... oj będzie dobrze myślę !
Weszlismy do mieszkania, do lozka, pieszczoty, rozbieranie, nagle! Słychac zamek od drzwi - kurde, corka wraca....
Kolezanka po nią poszla do przedpokoju, a mamuska jak by nigdy nic lezy kolo mnoe nago i lize kutasa.
Kolezanka wprowadzila do pokoju córkę, zaczęły tańczyć, całować się i rozbierać....
Bylem w szoku, a jednocześnie podniecony.
Potem juz tylko był sex do rana. Nie wiem kto mi ssał, kto dosiadał, ale sex byl bardzo fajny. Nigdy tego nie.zapomnę.
Czy w tej bajce były też smoki?
Na poczatku swojej kariery zawodowej przypisano do mnie o 6 lat młodsza praktykantkę ze studiow. Atrakcyjna, ale tez zadna petarda. Pracowała moze w sumie z pol roku, aż w koncu znalazła stałą pracę i drogi się rozeszły.
Po mniej więcej roku wyjechałem w listopadzie na drugi koniec Polski na szkolenie, malutki hotel w mniejszym miescie ale z sauną.
Gdy dotarłem na miejsce samochodem, poszedlem do recepcji a przede mną owa praktykantka, z którą wspólnie pracowałem. Wiadomo - gadka szmatka. Umówiliśmy sie na jedzenie w restauracji hotelowej, bo na dworzu bylo koszmarnie zimno i nie chciało nam sie szukać lokalu na miescie. Podczas kolacji rozmawialiśmy jak w czasie jej praktyk na wspólnych obiadach, o wszystkim i o niczym. Po chwili wspomniała, że strasznie zmarzla dzisiaj i ona mnie przeprasza, ale chcialaby sie wybrać do sauny. Spytałem sie jej, czy nie miałaby nic przeciwko, bo ja po prawie całym dniu w samochodzie, tez chętnie bym sie relaksowal. Spotkaliśmy się wiec po dłuższej chwili na saunie. Ja juz rozpocząłem saunowania, aż nagle ona weszła. Uśmiechnęła sie i zaczęła mowic, że nigdy by nie pomyślała że jeszcze raz sie spotkamy, tym bardziej że jeszcze wspólnie będziemy siedzieć w saunie. Po krótkiej chwili kazdy przyjął wygodną pozycje i się relaksowalismy. Siedziała jakby jeden schodek nade mną, wiec nie miałem jej w bezpośrednim polu widzenia. Ruch byl tego wieczoru o dziwo zerowy i po chwili spytała, czy mogłaby rozwiązać ręcznik, bo jej z ręcznikiem strasznie gorąco i niewygodnie - ale zaznaczyła, że oczywiscie mam nie patrzeć do góry. Ja od razu przytaknąłem. Sama myśl o jej nagim ciele tak blisko mnie spowodowała odpowiednią reakcję u mnie. Starałem sie z tym walczyc i tak ułożyć nogi, żeby nie bylo widać erekcji. Jednak myślę, że od razu zauważyła ale przemilczała... ale jak sie okazało, to byl dla niej znak, że jestem chetny. Po zakończeniu seansu, ubrała z powrotem ręcznik- tym razem jednak w taki sposob, że bylo widać jej pośladki. Wyszlismy razem z sauny prosto pod prysznic- poprosila mnie wtedy o umycie pleców, bo podobno sobie nadwyrężać ramię i jej trudno sie samej myć. Przyszedłem do niej owinięty w ręcznik, a ona stała plecami do mnie cała naga... wziąłem jej żel do ciała do ręki i zacząłem myć jej plecy. Juz na sam jej widok moj wzwód sie odnowił i bylem tak napalony, że myślałem że wyburze tym kutasem zaraz te sciany.
Myjąc jej plecy, nagle wypięła tylek w moją strone dotykajac pośladkami mojego sterczacego kutasa. Usłyszałem tylko: jak dobrze, ze ty tez masz ochotę.
Od razu złapała mnie za kutasa, zaczęła go namiętnie masować, obróciła sie do mnie i całując sie, dalej mnie masowała i ściskała jądra. Po chwili zeszła na kolana i zaczęła mi robić loda. Nastep ke wstała, wypięła pupę i ja w nią wszedłem jak w masło. Dosłownie po pol minuty usłyszeliśmy, że ktoś wchodzi do strefy wellness, wiec szybko sie ubraliśmy i poszliśmy kontynuować zabawę w pokoju
Lata lecą ....
Pewnego razu spędzaliśmy fajny wieczór podczas wspólnego wyjazdu. W pewnym momencie poprosiłem ją, żeby się dla mnie rozebrała.
Po krótkiej, pełnej przekomarzania się wymianie zdań, powoli zdejmowała kolejne części garderoby, bacznie mnie obserwując.
Widziałem, że ją to podnieca; chciała być naga i chciała, bym patrzył na nią z pożądaniem.
Usiadła naprzeciwko mnie w bardzo prowokującej pozie – nie dbała o to, by trzymać nogi razem i kusząco odsłaniała swoją kobiecość, niczego nie ukrywając.
Chwilę później powiedziałem, że idziemy na spacer.
Spojrzała na mnie z niedowierzaniem, ale nic nie powiedziała.
Gdy podszedłem do niej, wziąłem ją za rękę, poprowadziłem do drzwi była zaskoczona ale nie opierała się. Wyszliśmy na zewnątrz. Jej nagi spacer już nie był erotycznym żarcikiem, właśnie stał się faktem.
Szliśmy przez pewien czas – ja w pełni ubrany, ona, jak w dniu narodzin, obok mnie.
Nie wiem, co się działo w jej głowie, ale czułem, jak cała drży z podniecenia.
Zastanawiałem się, na jak wiele mi pozwoli, jakie granice pozwoli mi przekroczyć.
Wkrótce dotarliśmy do miejsca, w którym mogli nas zobaczyć ludzie.
Zatrzymałem ją, stanąłem za nią i objąłem tak, by uniemożliwić jej odwrócenie się. Zresztą i tak nie chciała się odwracać; stała tam, jakby chciała zaprezentować swoje ciało każdemu, kto tylko zechciałby na nie spojrzeć.
Od tyłu zacząłem pieścić jej piersi. Słyszałem, jak jej oddech staje się coraz cięższy. Powoli zsunąłem dłoń niżej, by pogłaskać jej wzgórek łonowy, a następnie cipkę – w tym momencie już bardzo mokrą.
Była tak podniecona, że zaczęła dotykać się tam sama. Szybko rozstawiła stopy i stojąc w lekkim rozkroku naprzemian pieściła łechtaczkę i wsuwała palce do środka.
Moje dłonie z wróciły na jej piersi. Bawiłem się sutkami, ścisnąłem je i wtedy całkowicie straciła panowanie nad sobą. Jej ręka poruszała się coraz szybciej, a ciało zaczęło gwałtownie drżeć.
Powiedziałem jej, że jest na widoku, jak na scenie i zapytałem, czy czuje się komfortowo, robiąc to na oczach wszystkich. Będąc u progu ekstazy, zdołała jedynie wyszeptać: „Mam to gdzieś...” i kontynuowała masturbację bez żadnych zahamowań. Bezwstydnie rozłożyła bardziej kolana i wypięła biodra, by pokazać światu swoją podnieconą kobiecość oraz ogromną rozkosz, jakiej doświadczała.
Szybko osiągnęła orgazm. Nigdy wcześniej nie widziałem jej wpadającej w tak niekontrolowane konwulsje. Nogi odmówiły jej posłuszeństwa, kucnęła i jeszcze jakiś czas drgała w emocjach.
Była tak wyczerpana, że potrzebowała dłuższej chwili, by dojść do siebie. Pomogłem jej wstać, objąłem ją i powoli ruszyliśmy z powrotem do naszego lokum.
Kilka dni później zaskoczyła mnie i zapytała – z nutą wyrzutu w głosie (być może udawaną, a może nie) – Dlaczego jej to zrobiłem? Dlaczego nadużyłem chwilę jej słabości. Dlaczego publicznie ją wykorzystałem?
Zamilkłem na chwilę, a potem powoli, słowo po słowie, drżącym głosem odpowiedziałem: Może dlatego, że w głębi duszy chciałbym, żeby ktoś zrobił mi dokładnie to samo. Żeby doprowadził moje emocje do takiego stanu, że publicznie rozbieram się i bezwsztydnie masturbuję do orgazmu.
Miałem loda z polykiem w przebieralni w jednej z warszawskich galerii
Kolega był taki miły i go zrobił😂
Podzielę się z Wami swoją historią która wbrew pozorom mnie jeszcze podnieca 😉 był u mnie dwa dni temu facet od paneli foto. Normalny gościu trochę śmieszny itp. Jak odjeżdżał to widziałem że żona na niego zerknęła i delikatnie się uśmiechnęła. Dziś jakąś godzinę temu zobaczyłem że ze sobą piszą… jak to tak? 😁 ehh? Przeciez temat fotowoltaiki miał uzgadniać ze mną 😁 póki co kontroluje sytuację ale moja żona po 4 latach mnie zaskakuje
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.