Czekam posłuszne i grzecznie. Chcę, żebyś był ze mnie wyjątkowo i niezapomnianie zadowolony. Po to jestem w Twoich fantazjach, prawda?
Widzisz, szczerość jest ważna, więc zdradzę Ci sekret 🤫
Pragnę oddać Ci swoje hamulce i zabrać na jazdę na pełnych obrotach. Uwieść do takiego stopnia, żeby Twój umysł i fiut był ostry na ruchanie.
Kiedy czekam na kolejny gest odrzucam również czas. Moja cierpliwość umie liczyć do jednego. Później odpala się nerwica na kutasa.
I te kurwy i bluzgi w Twoją stronę.
Podpalę w Tobie wszystko. Nie będzie milutko.
Jeżeli nadal moje wypięcie się będzie ignorowane, będę szarpać. Ciebie, się, rzeczy dookoła… nadejdzie burza. Będę gryźć. Drapać. Ocierać się. Prężyć jeszcze bardziej.
Lubię moją wewnętrzną kocicę taką, jak mocne motocykle - agresywną, głośną, niestabilną, taką, przy której wiesz, że jesteś o jedną złą decyzję od stracenia głowy.