TezBysTakChcial
@zbioornikwp Dziękuję ❤️ I właśnie na tym mi zależało. Mogłam pójść na łatwiznę i napisać po prostu tanie porno — szczególnie że przy tej okładce, tytule i tym, skąd mnie część osób zna, pewnie wiele osób właśnie tego się spodziewa. Tylko wtedy ta książka nie miałaby dla mnie żadnego sensu.
To jest książka z seksem, ale nie o seksie. Seks jest częścią tej historii, czasem ważną, ale pod spodem są zupełnie inne rzeczy: związki, granice, zaufanie, popularność, potrzeba bycia zauważoną, kontrola i to, jak łatwo można stopniowo oddawać komuś coraz większy wpływ na własne życie, nawet nie zauważając momentu, w którym przekroczona została granica.
Dlatego nie pisałam jej wyłącznie dla ludzi, którzy znają mnie ze Zbiornika albo szukają erotyki. To książka również dla ludzi będących w związkach, bo nie każda kontrola zaczyna się od czegoś, co od razu wygląda jak kontrola. Dla rodziców, żeby mogli zobaczyć świat, w którym funkcjonują ich dzieci, trochę z innej perspektywy. Dla młodych ludzi, którzy dorastają z Internetem, popularnością, lajkami i ciągłą potrzebą bycia zauważonym. I dla tych, którzy są przekonani, że pewne rzeczy „ich nigdy nie dotyczą”.
A przy tym nie chciałam pisać ciężkiego moralizatorskiego dramatu. Jest więc seks, jest sporo humoru, są absurdalne sytuacje i jest thrillerowe napięcie. Chciałam, żeby tę książkę przede wszystkim dobrze się czytało, a dopiero później człowiek zorientował się, że pod całą tą otoczką dostał historię o czymś znacznie poważniejszym.
Więc jeśli ktoś zacznie ją czytać, spodziewając się po prostu „historii kurwy z Internetu”, absolutnie mi to nie przeszkadza. 😉 Może nawet trochę na to liczę. Ważniejsze jest to, z jaką myślą zostanie, kiedy ją skończy. ❤️
Para • 3 hours ago