Maniutek222
W kuchni poranek leniwie się budzi,
Ona nie lubi poważnych dziś ludzi.
W samej koszuli w błękitną kratę,
Zmienia zwyczajny poranek w zatratę.
Lekko wypięty tyłeczek kusi,
Paragrafka wie, co faceta poruszyć musi.
Śmieje się głośno, żartuje od rana,
Rozczochrana, bezczelna, cała rozgrzana.
Błysk ma w oku, gdy mąkę rozsypuje,
I bez ogródek prosto z mostu rapuje.
Patrzy z ukosa, w ustach ma uśmiech grzeszny:
„Ruchnij mnie” – rzuca szeptem, choć ton ma prześmieszny.
Błękitny materiał luźno z ramion spływa,
Ta gra kuchenna zmysły porywa.
Blat chłodny w dotyku, lecz w powietrzu żar,
Ona doskonale wie, jaki ma dar.
Mężczyzna • 6 hours ago