Maniutek222
Mial być jutro ale tak wyszło że jest dziś 😀
W krakowskich mrokach, gdzie noc zmysły mami,
Stąpa królowa z rozpalonymi ustami.
Paragrafka – jej imię jak dreszcz ciało przeszywa,
Gdy w urokliwych uliczkach powoli się skrywa.
Floriańska płonie, choć chłód bije z nieba,
Bo jej widok budzi żądzę, jakiej światu trzeba.
Na nagiej skórze lśni kusząca zbroja,
Opięta tak ciasno, że krew pulsuje w żyłach – twoja i moja.
Złoty pancerz faluje przy każdym oddechu,
Bezbronne biodra kuszą do najsłodszego grzechu.
Każde ogniwo ze stali biodra jej dotyka,
A tłum na ten widok z pożądania niemal łyka łzy i wzdycha.
Poddani padają na kolana wprost w krakowski bruk,
Byleby tylko musnąć jej boskich stóp.
A kiedy przemawia... potok słów ich pali,
Zmysłowy, gęsty głos z nóg wszystkich zwali.
Gdy sypie artykułami, mądra i drapieżna,
Mężczyzn ogarnia żądza potężna, bezbrzeżna.
Każdy paragraf brzmi jak szept w sypialni,
Wszyscy są jej niewolnikami – bezbronni, nienormalni!
Mężczyzna • 22 hours ago