Leżała przed nimi, spokojna, gotowa na wszystko, co im przyjdzie do głowy. Ich spojrzenia były pełne głodu i namiętności, kiedy patrzyli na jej nagie ciało rozciągnięte przed nimi.
Każdy z mężczyzn czuł intensywne pulsowanie pożądania, jakby ich ciało odpowiadało na wezwanie jej nagości. Jej biodra były jak zaproszenie, linie ud i delikatny łuk jej brzucha prowadziły ich wzrok coraz niżej, budząc w nich pragnienia, które trudno było opanować.
Ich oddechy były ciężkie, a dłonie mimowolnie zaciskały się, pragnąc dotknąć, poczuć, zaspokoić palące żądze.
Z każdą chwilą ich pożądanie rosło, a granice między fantazją a rzeczywistością zaczynały się zacierać. W ich umysłach pojawiały się obrazy tego, co mogliby zrobić, gdyby tylko wyciągnęli ręce, gdyby pozwolili sobie na zanurzenie się w tej chwili, w tej namiętności, która ich pochłaniała. Byli jak lwy gotowe do skoku, pragnące tylko jednego – by zatopić się w rozkoszy, która czekała na nich w jej ramionach.
I w końcu… stało się.