Przymierzam zmysłowe klapeczki na szpilce, wykonane w całości ze skóry, kwintesencję włoskiej klasycznej elegancji – FUSS, które podarował mi Pan Zbigniew. Stoją przede mną niczym małe dzieła sztuki, a ja stawiam w nich pierwsze kroki, oswajając ich charakter. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż obcas mierzy aż 14 cm, podczas gdy platforma zaledwie jeden. 13 cm deniwelacji potrafi zamienić zwykły spacer w prawdziwą próbę gracji i równowagi. Dla niewprawionej kobiety byłoby to niemałe wyzwanie. Na szczęście lata spędzone na wysokich obcasach nauczyły mnie cierpliwości, wyczucia i kilku sztuczek, które pozwalają zachować godność tam, gdzie fizyka próbuje mi ją odebrać. Mam więc nadzieję, że podołam tej próbie bez wpadki i uda mi się odnaleźć w tych bucikach lekkość i naturalną płynność kroku. Wieczorem założę je na kolację z Panem Zbigniewem i jestem ciekawa, czy zachwycą go równie mocno jak mnie i czy ich subtelny seksapil będzie potrafił opowiedzieć więcej niż słowa.