Mini Zbiornik
777strike
1 month ago
Zacząłem pracować ustami, przesuwając głowę w górę i w dół, biorąc go głęboko do gardła. Ślina zbierała się w moich ustach, ściekając po jego napletek i mosznie, czyniąc wszystko mokrym i śliskim. Było to soczyste, intensywne doświadczenie. Jego biodra zaczęły same z siebie wykonywać ruchy, wpychając członka głębiej, rytmicznie i desperacko. Jęczał głośniej, jego głos łamał się, a słowa wymieszane z niewyraźnymi dźwiękami przyjemności. "O tak... proszę..." syczał, a jego plecy wyginały się, wciskając w siedzenie, jakby chciał uciec od intensywności doznań, a jednocześnie je pogłębić. Jego reakcje były niekontrolowane. Wił się pod moimi rękami, nogi drżały, a stopy zaczęły szarpać podłogą auta. Jego oddech zamienił się w ciężkie, łapanie powietrza, a klatka piersiowa falowała. Zmieniłem tempo, zwalniając, by tylko lizać i ssać samą główkę, a następnie przyspieszając, biorąc go całego, aż po nasadę, czując, jak jego włosy ocierają się o mój nos.
Podwózka - cz 5 - 777strike

Komentarze (0)

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Wchodzę